saudade, ale dzisiaj nie mam wątpliwości, za czym tęsknię

Od kil­ku dłu­gich tygo­dni mam taki ścisk w jed­nym z serc i myślę sobie, że to może dla­te­go, że ostat­nio moje życie nie zacho­wu­je się, jak­by rze­czy­wi­ście było moje. Chy­ba że to tyl­ko cia­ło nie nawy­kło do takiej daw­ki ducho­wo­ści i cele­bro­wa­nia głę­bo­kim odde­chem, jaki mu ser­wu­ję inten­syw­nie w ostat­nim cza­sie, ale Dro­gie Cia­ło musi spró­bo­wać zro­zu­mieć, że koniec koń­ców to tyl­ko i aż dla jego dobra.
#czy­taj­da­lej