z miłości do marzeń, z nienawiści do pierwszego kroku

z miłości do marzeń

Jakiś czas temu rzuciłam na FB hasło, że mam pomysł na życie, taki z petardą, fajerwerkami, hajsem i splendorem, ale zero odwagi na jego realizację. I zapytałam innych, jak żyć. Jakież było moje nie-zdziwienie, kiedy się okazało, że moi przyjaciele (i nie tylko!) znają odpowiedź na to pytanie, chociaż sami codziennie je sobie zadają.

Więc może po prostu wiemy? Może to wcale nie jest takie trudne? Może naprawdę możemy wszystko? No może.
#czytajdalej

2016, będę za tobą tęsknić

2016 będę za tobą tęsknić

Ja nie wiem, co Ty tak jojczysz na ten 2016 rok. Mnie jest cholernie szkoda, że się kończy. Uważasz, że był niedobry, bo poumierało za dużo znanych ludzi? Litości. Spróbuj na palcach obu rąk policzyć, ile umarło reszty świata. Ojej, psikus, nie da się. I wiesz co? To się już nie zmieni. W 2017 umrze go plus/minus tyle samo.
#czytajdalej

uciec, ale donikąd

Siedzę przy otwartym oknie, za którym jak na miejską scenerię widać naprawdę sporo zieleni. Zwinięta w koc z wizerunkiem wilka, który dostałam na urodziny od przyjaciela, stukam w klawiaturę komputera. Dookoła mnie niczym niezmącona cisza. Tylko kot pomrukuje zadowolony, wygrzewając się na moich kolanach. Wszystko jest dzisiaj kadrem z filmu, który w chłodny wieczór zapewne chciałabym obejrzeć.

#czytajdalej