cisza jest we mnie

autoerotyka

Powie­trze jak cie­pły oddech; gdy­by nie pot, któ­ry wyła­zi z każ­de­go pora skó­ry, ta świa­do­mość może nawet doda­wa­ła­by otu­chy.

#czytajdalej

więcej grzechów nie pamiętam, czyli podsumowanie świata całego


autoerotyka

Jacyś mili ludzie (czy­li wy) piszą do mnie, że tęsk­nią za moimi Insta-Rela­­cja­­mi i inny­mi wypo­ci­na­mi. I wie­cie, z jed­nej stro­ny to jest prze­okrop­nie miłe, takie miłe, że gdy­by nie mój aktu­al­ny stan bycia, to hafto­wa­ła­bym w Waszą stro­nę tęczą i jed­no­roż­ca­mi, ale z dru­giej czu­ję się skrę­po­wa­na i spo­łecz­nie zobli­go­wa­na do dostar­cze­nia Wam jakie­goś […]

12 sierpnia 2018

listy do Kiryła


autoerotyka

Ulu­bio­ny mój, mam do cie­bie kil­ka słów. Zawo­alo­wa­nych inny­mi sło­wa­mi, zna­cze­nia­mi, emo­cja­mi. Bo o tych pro­stych spra­wach pisze się naj­trud­niej, zresz­tą wiesz.

29 lipca 2018

jestem normalsem z dziwactwami


autoerotyka

Są tacy ludzie, któ­rzy na każ­de two­je dzi­wac­two, nawet to naj­dziw­niej­sze i w świe­tle powszech­nych stan­dar­dów naj­bar­dziej nie­po­trzeb­ne, uśmiech­ną się dobro­dusz­nie, może prze­chy­lą deli­kat­nie gło­wę w lewo z tym pogod­nym uśmie­chem i wyrzek­ną: “dobrze, to nic, niech tak będzie”.

18 lipca 2018

wesoła etiuda o myśli samobójczej


autoerotyka

Ostat­nio sobie duma­łam, że przez ciąg źle pod­ję­tych decy­zji stra­ci­łam kon­takt z więk­szo­ścią zna­jo­mych i przy­ja­ciół, i gdy tak wra­ca­łam z Empi­ku z samo­bój­czy­mi myśla­mi w sty­lu: nikt mnie już nie kocha, no czi­zas kur­we­łe ja pier­dziu, to zawo­łał za mną zna­jo­my, z któ­rym nie widzia­łam się dwa lata.

18 czerwca 2018