crystal, rainbow, a ten trzeci to indygo, przypomniałam sobie

autoerotyka

inny­mi sło­wy kosmos uję­ty w ramy poezji. Na kacu ścią­ga­my chy­ba z umy­słu dane od tej naj­naj­wyż­szej świa­do­mo­ści. Albo bre­dzę.

#czytajdalej

jestem zaprogramowana na ucieczkę


autoerotyka

Wcho­dzę do jego domu, omia­tam wzro­kiem prze­strzeń. Drzwi wej­ścio­we są na prze­ciw­ko scho­dów, zamek tuż przy klam­ce. Notu­ję w gło­wie, by na górze zwró­cić uwa­gę, gdzie odkła­da klu­cze. Kuch­nia i łazien­ka z lewej stro­ny kory­ta­rza, sypial­nia z pra­wej, salon pośrod­ku. Odkła­dam swo­je rze­czy bli­sko drzwi na wypa­dek gdy­by…

2 grudnia 2018