głęboko w głowie mgła przykrywa myśli

głęboko w głowie mgła przykrywa myśli

– Lena, podasz mi ładowarkę? Chyba przed wyjściem muszę nakarmić telefon, bo jak zaczną do mnie…

Nie słucham go uważnie; przesiewam jego słowa, bo w największym roztargnieniu plecie o dupie marynie, ale bardziej do siebie niż do mnie. Machinalnie wygrzebuję kabel z pudełka i kładę go na stoliku razem z kubkiem chłodnej już – od ciągłego przestawiania – kawy.

#czytajdalej

robię sobie z mózgu księżyc

robię sobie z mózgu księżyc

Życie jest bardzo proste od momentu, kiedy dowiadujesz się, czego chcesz. Księżyc mi często lubił tłumaczyć, że jak sobie ponakłuwa, ponacina i ponagryza, to wszystko staje się krystaliczne – jakby ten cały splot myśli kumulował swoją toksyczną energię w skontrolowanych przez niego fragmentach skóry i ciała. Wszystko sprowadza się do poczucia kontroli, niezależnie od tego, czy te wnioski wysnuwa zdrowa, czy chora głowa. Jego głowa była gdzieś pomiędzy.

#czytajdalej