przed snem huśtam się na twoim pasku od spodni

przed snem

Mówi­łeś, że mogę pro­wa­dzić podwój­ne życie. Takie w ser­cu i na chod­ni­ku. Że to nie będzie mia­ło żad­ne­go zna­cze­nia, dopó­ki będę obec­na na obu tych płasz­czy­znach i nikt nie poczu­je się spe­cjal­nie skrzyw­dzo­ny. Cza­sa­mi to się spraw­dza, cza­sa­mi nie. Cza­sa­mi odpo­wie­dzi cisną się na język same.
Nie wiem, w co wie­rzyć, ale wiem, że mogę wie­rzyć tobie.
#czy­taj­da­lej

samiec alfa vs. pierdoła beta vs. ja

samiec alfa
Oczy zamknię­te, oczy otwar­te — widzę nic; jestem zablo­ko­wa­na.
Za zamknię­ty­mi powie­ka­mi męż­czyź­ni. W lewym naroż­ni­ku Wani­lio­wy, któ­ry kica za mną jak zają­czek i weso­ło mer­da na mój widok ogon­kiem. W pra­wym naroż­ni­ku Księ­ży­co­wy, któ­ry tak po pro­stu mnie nie chce, bo nie i już, i lepiej z tym nie han­dluj, mała. A ja pomię­dzy nimi, tak bar­dzo zobo­jęt­nia­ła.

#czy­taj­da­lej