wracaj do domu, wilczku – oddaję głos emocjom #2

doświadczyć oświecenia
Żeby doświadczyć głębokiego oświecenia nie trzeba być wcale Buddą. Mnie na przykład oświeciło dzisiaj podczas mycia garów. Zdrapywałam z talerzy irytujące resztki po żarciu i półświadoma mamrotałam pod nosem obelżywe zaklęcia pod adresem kogoś, kto od kilku dni nie schodzi mi z głowy.
Alert, alert, emocje szaleją. Procedura rozpoznania i unicestwienia negatywnych impulsów w zarodku rozpoczęta, choć wymyka się spod kontroli dowództwa. Dowódca Wadera czuje się za bardzo w tym wszystkim pokrzywdzona.

#czytajdalej

żal dupę ściska – oddaję głos emocjom #1

W dupie to mam. Od dzisiaj nie przepraszam za to, że mam uczucia i oczekiwania. Całe życie chowałam się w przeświadczeniu, że to nieładnie choćby przez ułamek sekundy wyglądać na nieszczęśliwą. Niektórzy faceci traktowali mnie jak gówno, a moja reakcja była równie gówniana: dobrze, traktuj mnie jak gówno, skoro musisz, najwyraźniej tego ci teraz trzeba. Inni puszczali mnie kantem, bo nie dałam im do zrozumienia, że w sumie to nie uważam tego za fajne i znowu czułam się jak gówno, ale przecież im o tym nie powiem, bo jeszcze ich zasmucę.
Jakaś dwulicowa suka mówi mi jedno, komu innemu drugie, na co ja spuszczam głowę i…a nie, sorry, nad tym jeszcze panuję; jak na kryptobuddystkę mam niepokojąco dobrze wyostrzony zmysł suki ostatecznej.

#czytajdalej

uciec, ale donikąd

Siedzę przy otwartym oknie, za którym jak na miejską scenerię widać naprawdę sporo zieleni. Zwinięta w koc z wizerunkiem wilka, który dostałam na urodziny od przyjaciela, stukam w klawiaturę komputera. Dookoła mnie niczym niezmącona cisza. Tylko kot pomrukuje zadowolony, wygrzewając się na moich kolanach. Wszystko jest dzisiaj kadrem z filmu, który w chłodny wieczór zapewne chciałabym obejrzeć.

#czytajdalej

nie wstyd ci znowu mi umierać?

To wspomnienie jest jak tarcza.
Czasami dookoła mnie dzieje się bardzo źle i z tym złym muszę radzić sobie sama. Normalna sprawa, koniec końców idziemy przez ten świat samotnie. Ale nawet kiedy dzieje się Bardzo Złe, z tyłu głowy zaświeca mi się lampka: „pamiętaj, zawsze może być gorzej”. Bo nigdy nie jest tak źle, jak było tamtego dnia, gdy otrzymałam wiadomość, która nie powinna zostać do nikogo wysłana.

#czytajdalej